Ciekawostki

20.10
2010
Herbata + więźniowie = bęben wojenny

Nie tak dawno dowiedziałem się ciekawej rzeczy o wykorzystywaniu herbaty. A właściwie jej właściwości. Nie znam jej źródła, jednak sądzę, że jest dość prawdopodobna.

W Chinach i innych częściach Azji, swego czasu, pojono więźniów bardzo dużymi ilościami, specjalnie parzonej herbaty by wygarbować im żołądek od wewnątrz jeszcze za życia.

Dla tych, którzy nie wiedzą czym jest garbowanie, powiem w wielkim skrócie, że jest to proces technologiczny prowadzący do zabezpieczenia przed procesami gnilnymi skóry surowej, tzw. golizny i wzrostu odporności termicznej. W naszym przypadku - żołądek, musiał być dobrej jakości.

Celem tego było, by po egzekucji zrobić z tych żołądków naciągi do bębnów - prawdopodobnie wojennych.

Tą magiczną herbatą jest herbata czarna, a nie zielona (jak początkowo myślałem) - gdyż czarna zawiera zdecydowanie więcej tanin i garbników. Tych filiżanek wypijali (wlewali w nich) litrami. Herbata była pewnie parzona przez dłuższy czas - bo jak wiadomo, parzenie powyżej 10 minut powoduje zmniejszenie przeciwutleniaczy a wzrost stężenia tanin i garbników (dlatego herbata jest taka gorzka).

Komentarze

11:15:18 dnia 11-02-2009 Maximus napisał/-a:
Fajnie napisane

(nazwę wpisz małymi literami)

herbaciane.info © 2008-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone.