Yerba Mate

20.10
2010
Skutki uboczne

Wszędzie w Internecie można wyczytać, że picie yerby nie powoduje żadnych efektów ubocznych. Żadnych to trochę na wyrost napisane, bo jak się okazuje nie jest ona wskazana dla alergików oraz nie można "przedawkować" z yerbą.

Nie lekceważ potęgi mocy!

Na dzień dzisiejszy nie piję yerby. Z tego względu, że zaczęły się u mnie pojawiać symptomy za zbyt częste picie yerby. Tylko objawami były:

  • problemy ze złapaniem głębszego oddechu,
  • szybsze bicie serca

Podejrzewam, że częste picie tutaj mogło mieć mały wpływ na te objawy, tak naprawdę. To co mogło je wywołać i jej "moc". Wszyscy zalecają, aby naczynko zasypywać tak mniej więcej do połowy (czasem nawet więcej) i zalać wodą. Jak to bywa w naturze - równowaga musi być. Dzięki takiej proporcji yerba nabiera naprawdę dużej mocy.

Nie wspomnę już o bezsenności, gdy wypijemy za dużo przed pójściem spać lub zmieszaniu z innym napojem - bardziej procentowym.

Alergicy

Przeglądając fora dyskusyjne natknąłem się również na problemy alergiczne:

"...podrażnienie gardła, tylna część podniebienia wydaję się być lekko opuchnięta, język podszczypuje, a pod nosem nad ustami zaczyna się pieczenie..."
"...ataki suchego kaszlu..."

Może to być spowodowane, tym, że podczas zasypywania yerby wszechobecny jest wszędzie pył wydobywający się opakowania lub drobne fusy.

Rada jest jedna - co za dużo, to nie zdrowo - yerbę należy pić z umiarem.

Komentarze

11:16:08 dnia 18-03-2009 jpop napisał/-a:
Też uważam, że co za dużo to nie zdrowo. A swoją drogą alergikom szkodzi wiele różnych alergenów, nawet w śladowych ilościach.
Gratuluję ciekawej strony :)
18:13:33 dnia 10-04-2009 Adam napisał/-a:
Szczerze mówiąc nie piłem jeszcze Yerby, chociaż chyba ostatnio jest coraz popularniejsza. Dobre to jest?
00:09:33 dnia 14-04-2009 dżedaj napisał/-a:
Na mnie osobiście yerba działała bardzo nietypowo, dlatego też dość szybko musiałem ją odstawić. Próbowałem różnych gatunków i za każdym razem występował ten sam problem, mianowicie ból głowy i to dość mocny, pojawiał się ewidentnie po wypicu yerby, poza tym zero działania pobudzającego, potrafiłem wypić wieczorem i zaraz po tym usnąć.
Wynika z tego że nie można wierzyć opisom, trzeba przetestować na sobie, mi osobiście nie służyła :)
02:17:43 dnia 02-05-2009 vatzec napisał/-a:
Kawa zaczyna działać ponoć po 30 minutach od wypicia, więc zapewne tak samo jest z teiną z herbaty, zatem nawet po supermocnej można zasnąć, ale już niekoniecznie pół godziny później. :)

Przy okazji: http://pl.wikipedia.org/wiki/Yerba_mate#Wp.C5.82yw_na_zdrowie
17:15:05 dnia 12-06-2009 Uber napisał/-a:
U mnie ból głowy także występuje ale tylko i wyłącznie wieczorem i tylko przy naprawdę mocnej. Gdy pije rano na pobudzenie wszystko jest ok. Osobiście obwiniam o to swoje skłonności do nadciśnienia które powoduje między innymi charakterystyczny ból głowy (pulsowanie i ucisk skroni). Tak czy inaczej wg. mnie Yerba Mate wygrywa z kawą jeśli chodzi o skutki uboczne.

Pozdrowienia dla wszystkich miłosników Yerba Mate!
17:21:29 dnia 29-08-2009 hopsacz napisał/-a:
Yerba faktycznie wydaje się interesująca lecz mam wrażenie, że należy ją traktować bardzo indywidualnie. U mnie po tygodniu intensywnego picia Yerba Mate wystąpiły objawy zwiększonego tonusu mięśni (rodzaj napięcia spoczynkowego bodajże) - faktycznie można się poczuć naładowanym lecz to raczej wrażenie subiektywne. Do tego rzeczywiście mogą się pojawić przejściowe trudności z zaczerpnięciem oddechu pełną piersią - czyżby w wyniku większego napięcia (zesztywnienia) mięśni? Ja miałem metaliczny, ohydny posmak w ustach i mnie odrzucało od samego zapachu Mate. Wątroba też dostała po "czterech literach" więc podsumowując:
Bardzo możliwe, że argentyńcsy gauchos czy jak ich tam zwą spidują się Mate i wołowiną suszoną ale prowadzą odmienny od naszego tryb życia, podobnie jak indianie żujący liście koki czy ludzie korzystający z innych specyfików, umożliwiających im normalne funkcjonowanie w skrajnych lub tylko niekorzystnych warunkach naturalnych.
Podobnie jak przedmówcy skłaniałbym się do zachowania umiaru i potraktowania Yerba Mate jako ciekawostki a nie "popitki" do kanapek :)
10:03:01 dnia 07-09-2009 r2r napisał/-a:
Ja zauważyłem u siebie inny objaw po Yerbie (ostatnio Rosamonte - lubię). Zaczyna mnie boleć po lewej stronie pod żebrami - tak jakby śledziona, trzustka, ...
Piłem codziennie, naczynko zasypane do połowy suszem, zalewam kilka razy (może i pod 10 podchodzić), unikam zalewania wrzątkiem bo czytałem, że może szkodzić.
Kopa daje - zależy od rodzaju yerby itp.
Niestety ostatnio raz na tydzień to góra, obserwuję się.
09:21:12 dnia 13-09-2009 zadziorny napisał/-a:
Ja piję yerba mate ale nie w tradycyjny sposób czyli tykwa bombilla i takie tam, ja sobie zaparzam w czajniczku i potem cedzę przez filtr do kawy i otrzymuję czystą yerbę bez pyłu i w dobrą w smaku,
Co do przesadzania, z niczym nie można przesadzać, pijac w nadmiarze czysta wodę można sie wykończyć, wiec wszystko z umiarem:):))
Pozdrawiam yerbowiczów :):))
21:08:41 dnia 28-11-2009 Michał napisał/-a:
piję od 2 tygodni yerba mate i też zauważyłem kucie pod żebrami z lewej strony śledziona ? ciekawi mnie czym to jest spowodowane. czy ktoś jeszcze miał podobnie
21:03:55 dnia 18-02-2010 Rokil napisał/-a:
A mnie po wypiciu bolą nerki. Ponadto mam dziwne napięcie po lewej stronie klatki piersiowej i dziwny niepokój mnie ogarnia co się objawia przyspieszonym biciem serca. Czasami mam przeszywające kłucia w klatce jakby jakieś skurcze wewnetranych mieśni lub mega mocne nerwobóle. Pobudzenia nie stwierdziłem.
09:48:53 dnia 24-05-2010 ewa napisał/-a:
wczoraj po raz pierwszy wypilam yerbe i ku mojemu zaskoczeniu spuchły mi ręce i zaczela mrowic cala twarz, oprocz tego trzesawka od wewnątrz. Nigdzie nie wyczytalam o alergii na yerba mate, ale u mnie iestety byl taki efekt...szkoda
03:02:27 dnia 16-06-2010 yerbata napisał/-a:
Poranne zawroty głowy i dziwny posmak w ustach. To moje reakcje na yerbę. Nie mogę potwierdzić, ze to od yerby właśnie, ale piłem ją przez ostatnie 2 dni.
12:59:17 dnia 21-06-2010 izrail napisał/-a:
12h pracy fizycznej,przy tym co godzinę jedno zalanie terere - niezastąpione: ) Mimo że czuć zmęczenie fizyczne/ciała tak np ja jestem dalej "pełen" energii: )
Do tego mi smakuje itp: )

Przy dużych ilościach w krótkim czasie, kołatanie serca. Z kawa nie jest taka samo? ( nie piłem nigdy wiec nie wiem: P)
Wieczorem nie pijam bo mam problemy ze spaniem.
Ale nie można zapominać nigdy o tym, że wląśnie, co za dużo to nie zdrowo: )

A swoją drogą, nie wyobrażam sobie popijać kanapki mate : P
16:47:28 dnia 07-09-2010 snkiers 18181 napisał/-a:
witam ja mam taki problem w przypadku dosyc szybkiego picia jerby zawroty głowy trudnośc z oddychaniem i napady strachu ( stresu ) niewiem jak to nazwac ale to jest straszne uczucie w klatce piersiowej tak jakbym miał tremę przed przemówieniem publicznym. już jej nie pije... ewidentnie mi szkodziła
16:46:18 dnia 08-09-2010 Anna napisał/-a:
Czytam wasze opinie i dolegliwosci i zastanawiam sie czy moje tez sa przyczyna picia yerby. Otoz do picia yerby podeszlam bardzo ufnie, tyle pochwal na jej temat. Zgadzam sie ze dodaje mocy i pod pewnymi wzgledami czuje sie o wiele lepiej.
Lecz nie daje mi spokoju to dretwienie szczeki i zawroty glowy. Tak sie sklada ze mam te objawy od 2 tygodni a yerbe pije od miesiaca. Jestem ostrozna z wydawaniem sadu ze to yerba jest przyczyna bo ostatnio bylam zarowno u dentysty na powaznych zabiegach oraz malowalam sciany w calym domu farba (byc moze szkodliwa). Prace tez mam nie zaciekawa, w halasie i z szowinistycznym szefem wiec stresu tez mi nie brakuje. Wszystko mi sie nie zgadza, nie kalkuluje... Po yerbie czuje sie naprawde dobrze, jakby ktos mi przetkal zyly, mam dobry humor i energie do pracy zwazywszy ze mam 35 lat i meska, czasem fizyczna prace. Ale od jakiegos czasu mam tez te objawy i juz sama nie wiem czy po prostu sie starzeje i to wszystko zbieg okolicznosci czy zawdzieczam to yerbie :(
22:31:49 dnia 14-09-2010 dan napisał/-a:
Gdy ja przedawkowałem yerbe to po około 20 minutach nie mogłem złapać zakrętu do toalety. Przetestowałem kilka razy. Gdy piję umiarkowanie to mam ból ucha, często połączony z bólem gardłą (i nie jest to efektem pyłu bo piłem idealnie przefiltrowaną w ekspresie francuskim) a po kilku godzinach (piję tylko rano) ból głowy, a głowa nie bolała mnie NIGDY wcześniej. Przed snem nie pijam bo nie usnę. Obserwuję się dalaj.
15:08:34 dnia 03-01-2011 Outsider napisał/-a:
Jedyny plus yerba-mate, to rytuał i akcesoria z nim związane. Przestałem pić yerba-mate ponieważ: - miałem kłopoty ze snem, - podnosiła mi ciśnienie tętnicze, - miałem podrażnione gardło, - podrażniała mi żołądek, - niekiedy obserwowałem napady leku po mocniejszych zalaniach, - obserwowałem dziwne uczucia mrowienia ust. Pozdrawiam yerboholików! -
17:14:27 dnia 15-01-2011 Zabol napisał/-a:
Ja pije yerbe od 3 tygodni codziennie rano i czasem w nocy - (ze względu na nocny tryb pracy) kawy unikam bo mam po niej albo problemy z żołądkiem albo sinusoidalne zimne poty - po yerbie wzbijam się na wyżyne i tak płynę przez 6/8 h żadnych udzielających się skutków ubocznych nie zauważyłem
17:19:46 dnia 15-01-2011 Zabol napisał/-a:
a tak a propo komentarza Ewy że niby spuchły jej ręce > moja odpowiedż jest prosta -niektórzy po "trawie" widzą różowe misie - ale to nie o to chodzi
11:25:03 dnia 05-02-2011 Janusz napisał/-a:
Na układ moczowy super-hiper sprawa. Niestety, mam ból głowy po niej. Nawet po dziesiątym parzeniu(zalaniu).
10:09:50 dnia 06-04-2011 Gvn napisał/-a:
Witam wszystkich, z tego co wyczytałem w powyższej dyskusji to większość "skutków ubocznych" (nie mówię tu o bólach mięśni czy śledziony, bo tego nie doświadczyłem) są moim zdaniem efektem przedawkowania yerby albo po prostu wynikiem tego, że organizm jest do niej jeszcze nie przyzwyczajony. Otóż stres, niepokój, lęki przyśpieszone bicie serca, senność - w moim przypadku nawet uczucie wiotkości mięśni - są ewidentnie związane ze złym dawkowaniem a nie ze złym działaniem yerby. Mogę powiedzieć, że doświadczyłem wszystkich wymienionych wyżej objawów, a piję yerbę już od około roku, i jestem przekonany, że są one powodem przedawkowania. Zgadzam się z dewizą, że co za dużo to niezdrowo i że yerba i jej działanie jest sprawą bardzo indywidualną i trzeba, przynajmniej w początkowym stadium picia, na bieżąco obserwować swój organizm. Poza tym takie "skutki uboczne" mogą wystąpić, przy każdym napoju o działaniu energetycznym - duszności, senność i przyspieszone bicie serca miałem też jak wypiłem litr red bulla :). To samo tyczy się kawy, no i chociażby alkoholu - jak wypijecie za dużo to nie kręci wam się w głowie? Dlatego moja recepta na picie yerby: do litrowej tykwy nasypuję mniej więcej tyle yerby, ile należałoby wsypać do naczyńka o pojemności 150 ml. i wypijam to w 1 max 2 zalaniach, mniej więcej od godz. 10-14 (yerby, ze względu na mocne działanie pobudzające, nie powinno się pić po godz. 15). Nie zależy mi na lataniu po ścianach, bo mam siedzącą pracę wymagającą dużej koncentracji - takie dawki yerby spełniają swoje zadanie w satysfakcjonującym mnie stopniu. Pozdro
19:31:29 dnia 17-05-2011 Bono napisał/-a:
Bardzo rozsądnie pisze Gvn.Ja stosuję yerbę dwa lata bez wzgledu na porę dnia mimo że jestem alergikiem.Z zasypianiem to nie mam problemów.Zauważyłem jej działanie energetyzujące.Mnie odpowiada.Uważam że powinno się dobrać odpowiednią dawkę do swojego organizmu w zależności od reakcji.Piszecie o objawach ale nikt nie podaje ile np.łyżek dziennie yerby zalewa wodą.Można by wtedy porozmawiać o objawach które w zależności od dnia są różne. Mogą się nasilać lub słabnąć
00:53:33 dnia 23-05-2011 jj napisał/-a:
do amfy tez mozna sie przyzwyczaic i pobudza mam w rodzinie takich co pija i im wspolczuje sa uzaleznieni ja tez pilem prawie rok ale to olalem
17:58:57 dnia 25-07-2011 ociec napisał/-a:
- wiekszosc objawów to poprostu przedawkowanie kofeiny. Jak ktos nie pil kawy i przywalil z mocnej yerby to co sie tu dziwic??? -niech zrobi sobie mocne (np z 6-8 lyzeczek) zalanie kawy i zobaczy co sie bedzie dzialo :D:D:D -yerba nie wprowadza takiej "nerwowki" jak kawa, moim zdaniem dziala lagodniej, dluzej, a za tem lepiej. Jak juz mnie opuszcza jej dzialanie to czasem czuje rozdraznienie i nasilajace uczucie zmeczenia, wtedy pomaga 4te zalanie yerby, 4te czyli juz bardzo slabe takie podtrzymujace. DODATKOWO NIE ZAPOMINAJMY, ZE PO WYPICIU YERBY NALEZY PIC DUZO INNYCH PLYNOW BO MOIM ZDANIEM PODOBNIE JAK KAWA, CZY MOCNA HERBATA YERBA TEZ ODWADNIA ORGANIZM. Jak "przedawkujemy" to dobrze jest sie "wybiegac" -ja duzo jezdze na rowerze, jak wypije dwa zalania yerby i wskocze po tym na rower to power jest ze hej! Po wysilku nie czuc ze "zeszla"-jak wypije dwa zalania i siade do kompa, czuje poczatkowo power (okolo 3 godz.) a potem rozdraznienie i czuje jak "schodzi". Jezeli ktos mysli, ze moze dawac sobie KOPA bez zadnych skutkow ubocznych (nie chodzi o zdrowotne, tylko o powiedzmy duchowo-nastrojowe) to niech dalej poprawia Boga :P
16:54:28 dnia 26-07-2011 alfred napisał/-a:
ha ha ha
13:13:36 dnia 27-07-2011 olkaa` napisał/-a:
Ja piłam yerbe przez ok. sześć miesięcy i odstawiłam na rok ze względów zdrowotnych( podwyższone ciśnienie). Ostatnio mój przyjaciel podarował mi mate z miętą, w sam raz na upalne dni. Pierwszy raz gdy ją wypiłam nie mogłam zasnąć przez ponad 50 godzin(na co dzień nie pije kawy) z czego prawie 7 przeznaczyłam na jazdę rowerem i drobne prace w ogródku. Jest dość łagodna w smaku, ale za to daje niezłego kopa :)
20:46:45 dnia 07-08-2011 Linka napisał/-a:
Pierwszą filiżankę yerby przygotowałam sobie w sobotę (wczoraj). Dziś mamy drugi dzień czyli drugi napar z yerby, a na mojej twarzy pojawiła się wysypka - coś w rodzaju poparzenia. Jest tego okropnie dużo i wygląda jak krosty z jakimś płynem.... Nie ma możliwości żeby wyszło mi to od czegoś innego. Alergikiem nie jestem i nie byłam. Na wewnętrznej stronie dłoni mam mnóstwo czegoś, co przypomina małe odciski. Nie wiem czy powinnam to kojarzyć z yerbą, ale to jedyny nowy produkt w moim codziennym odżywianiu... A pobudzać raczej nie pobudza. Przypuszczam, że na mnie zadziałało to, że yerba ma działanie oczyszczające - wszystkie toksyny usuwa z organizmu i widocznie przez twarz i dłonie....
23:27:36 dnia 10-08-2011 Ronald napisał/-a:
na mnie yerba działa Super. Pprawienie zdolności umysłowych 100% i zero zmęczenia (niweluje też objawy depresji, co dla mnie jest bardzo istotne). Wiele mi to oszczędza. Jednak mam problem z trądzikiem ktory pojawia się po niej, choć z drugiej strony sam już nie wiem (jak mniej chleba jem to też jest lepiej) gluten ?:( ostra reakcja skórna, to samo co u Linki, a nie chce się z Yerbą rozstawać. . . chyba będę pić mimo wszystko. Byc może to i organizm się oczyszcza, ale zażywam też szereg innych leków oczyszczających krew, które i tak muszę brać, więc nie wiem co o tym myśleć ... czy ktoś mial podobny problem i go rozwiązał ? w ostateczności testy na uczulenie i najwyżej pic co 2 dzień.
04:31:30 dnia 12-08-2011 Linka napisał/-a:
minęło 5dni od mojego wpisu na tym forum i jest poprawa. Wypijam Yerbe przed pracą i później po 4 godzinach i jest nieźle. Reakcji skórnych już nie ma, energii jakby więcej i chęci do działania. Ktoś pisał wyżej, że wystarczy się za coś zabrać i się jakby "wkręcić" w to co się robi. I rzeczywiście tak to działa. Do smaku nawet się już przyzwyczaiłam.
22:03:19 dnia 14-08-2011 Gąska napisał/-a:
wysypka? Może chodzi o to, że przez używanie yerby pozbywałaś się toksyn. To raczej to... Nie wiem na ile szkodliwe działanie może mieć yerba, ale jak czytam ile tego ludzie żłopią, to uważam, że chyba oczadziali. 1x dziennie z rana i koniec. Jak z alkiem - nie zachlewać się :)
13:57:42 dnia 09-09-2011 Katrinka napisał/-a:
Napiłam się raz herbaty yerba mate i powiem szczerze że to był jedyny raz ;) kompletnie nie przypomina smaku herbaty, najlepsza to aromatyzowana herbatka Dilmah jest pachnąca smaczna i bardzo aromatyczna ;) nawet komiksy herbaciane mają bardzo ciekawe i takie kolorowe :) a herbata yerba mate to zdecydowanie nie mój typ ;)
12:38:20 dnia 10-09-2011 HR napisał/-a:
ja zaczęłam pić mate dopiero niedawno i po 2 dniach picia, na następny dzień zauważyłam u siebie otępienie i spowolnioną pracę mózgu. nie wiem czy konkretnie ma to związek z mate, ale może ktoś też się z czymś takim spotkał? pzdr
12:48:04 dnia 17-09-2011 zglenek napisał/-a:
hello...wlasnie dopilem yerbke i sobie czytam te wasze komenty,przyzam ze dawno sie tak nie nasmialem...a katrinka z tym dilmahem to przeszlas juz sama siebie.ludzie co wy sobie wkrecacie? jerba to nie woda sodowa i jak juz ktos wyzej napisal o przedawkowaniu kawy...wypijcie sobie potrojne expresso i porownajcie ,ktore przedawkowanie jest gorsze.moim zdaniem pic to trzeba umiec...
00:02:13 dnia 23-10-2011 nobody napisał/-a:
Tak od 2-3 lat pije yerbe, pajairot, cruz de malte, nobleze de gauche - im intensywniejsza, mocniejsza tym bardziej mi smakuje. Tydzien temu podczas jednej z czestych dlugich nocy spedzonych przed komputerem - podczas ktorej rzecz jasna popijam yerbe (jedna porcja, 1/3 kubka + bombilla, zalewam tak z 3-7 razy) - zauwazylem opisane wyzej lekkie trudnosci z wziesciem glebszego oddechu ("pelna piersia"). Nie wpadlem na poczatku, iz przyczyna moze byc yerba (w sumie dalej nie jestem pewiem). Nie mniej po przespanej nocy + calym dniu wsystko wrocilo do normy. Tydzien pozniej (dzis, teraz) doswiadczam tego samego. Fakt faktem, przez ostatni miesiac pilem yerbe prawie codziennie - czesciej niz kiedys. Mam nadzieje ze moja relacja komus sie przyda ;)
13:31:58 dnia 23-11-2011 shiloh napisał/-a:
Od paru dni pije yerbe tak jak jest zalecane czyli do polowy kubka albo wiecej.Pobudza mnie słabo w kazdym badz razie bez kawy ani rusz.Raz moze wypilam z 3 zalewy plus kawa i mnie ożywiło.Niestety po kazdym piciu męczy mnie kaszel i to dosyc męczący (czuje jakbym miala cos z oskrzelami). Chyba bym nie odstawila yerby na rzecz kawy. Jak ogolnie nie potrzebujecie pożadnej dawki kofeiny( ja musze ok 3 kawy dziennie) do normalnego funkcjonowania to yerba pewno was pobudzi.
13:40:04 dnia 23-11-2011 shiloh napisał/-a:
mialo byc kawy na rzecz yerby:) Swoja drogą pije amande , moze powinnam kupic cos mocniejszego. Chciałabym odstawic kawe....
18:28:20 dnia 20-01-2012 Zombi napisał/-a:
Piję Yerbę nieregularnie od 2 lat najczęściej 2-3 dni w tygodniu. Nieraz, na następny dzień od momentu picia zauważam znaczne obniżenie percepcji.
12:25:36 dnia 05-02-2012 Bocian813 napisał/-a:
Witam chciałem się podzielić działaniem yerby. Mianowicie przez pierwszy tydzień działała na mnie rewelacyjnie, tak jak to wszyscy opisują. No właśnie ale od dwóch mam jakieś nerwobóle ostatni raz czułem się tak przed obroną magisterską. Dwie noce nie przespane, nie mogę zasnąć, mam jakieś napady lęku, a moja wyobraźnia wariuje, cały czas mam jakieś czarne myśli, a do tego cały czas płakać mi się chce, masakra. Moje picie yerby polegało na kilkakrotnym zalewaniu do 6 razy dziennie i bardzo szybkiego wypijania. Narazie odstawiam
06:04:26 dnia 15-02-2012 kasia88 napisał/-a:
Jakiś czas piję Yerba Mate jedynym skutkiem ubocznym u mnie jest suchość w ustach podobnie jak po kawie. Wzmaga metabolizm, działa oczyszczająco, i niezwykle szybko stawia na nogi szybciej od przykładowej kawy którą bardziej trzeba "chliptać" do momentu postawienia na nogi - nie wierzę w espresso! - bardzo mała ilość a później odczuwam ból wątroby - nie pijam kaw. Dla mnie Yerba to "eliksir" a nie tylko sam napar. Mój znajomy który jest koneserem herbat i naparów powiedział mi: pijże skromnymi małymi łyczkami pomału nie śpiesz się nie szkodzi że wystygnie to nie herbata czy kawa że musowo pić na gorąco bo tu nie o to chodzi żeby się "nażłopać" - i miał ku temu rację Yerbe trzeba pić z głową by powyższe skutki uboczne nie występowały. Yerba ma też i inne plusy nie żółci zębów oraz nie ma tego nieprzyjemnego oddechu co po kawie :) Polecam do Yerba swoją ulubioną muzę plus pistacje, słonecznik czy pestki dyni bądź bakalie! Pozdrawiam wszystkich Yerbomaniaków!
04:58:05 dnia 28-02-2012 ggg napisał/-a:
Ja sypie 2 male lyzeczki i z tego 2,3 zalania. Wiecej uwazam za przedawkowanie. A sypanie 3/4 naczynka to juz mega przedawkowanie. Pamietac nalezy o tym, zeby yerbe popic najlepiej niegazowana woda np z cytryna (ma dzialanie zasadowe). Chodzi o to, ze yerba jak kawa i herbata odwadnia i zakwasza. A najlepiej skorupki z jajek na odkwaszenie organizmu (jesli ktos ma zgage po yerbie). Oczywiscie filtrowanie przez filtry do kawy jest bardzo pozytywne bo pozbywamy sie pylow (mozna tez poczekac az pyly opadna na dno i pic jak hebate lykami a nie przez bombille z pylem z dna. Przy czestym piciu yerby czy kawy polecam wlaczenie do diety siemienia lnianego celem lagodzenia zoladka. Jak ktos po paru dniach picia ma nieprzyjemne objawy to znaczy, ze ja przedawkowal - typowe tzw. zejscie. Nie ma nic za darmo..
12:20:33 dnia 11-03-2012 rosamonte napisał/-a:
Ludzie, po 1 YERBA MATE to NIE jest herbata! 2 male lyzeczki i z tego 3 zalania? Proponuje 3 zalania ale bez tych 2 lyzeczek- efekt ten sam. Jak ktos jest po prostu wrazliwy na kofeine, nie ma innej rady jak zaprzestanie picia. Mam wrazenie, ze wiekszosc osob piszacych tu o efektach ubocznych nie umiejetnie dobrala marke Yerby na poczatek, lub zaczela od suszu na wage z jakichs herbaciarni ( wywietrzalych i nie nadajacyh sie d picia). Sam zaczalem od bardzo mocnej Flor de Obera, ale nie zrazilem sie ani nie zaluje, lubie takie siekiery ;) Na poczatek polecam Rosamonte : 1/2 tykwy, nie kubka,szklanki czy tez czajniczka, po napiciu zrozumiecie o czym mowie. Jesli komus nie przypasuje po 2-3 podejsciach to znaczy,ze Yerba nie jest dla niego,tyle.
23:05:02 dnia 14-04-2012 Ziggi napisał/-a:
Po tygodniu picia yerby (różne rodzaje) również mam problemy z oddychaniem (złapanie głębszego oddechu), zastanawiam się gdzie popełniam błąd, nadmienię , że sypię 1/2 naczynia, zalewam 2-3 razy dziennie. Zastanawiam się również czy problem minie, czy będę musiała odstawić, czy może zmniejszyć ilość, sama nie wiem co mam robić?
14:37:18 dnia 19-04-2012 Jack napisał/-a:
Pierwszy raz zrobiłem sobie mate. Wszysko na tzw czuja. Prowadze 8 godzin wykłądów i ćwiczeń pod rząd i kawa mnie wykańczała. Kop niesamowity, piłem jedną tykwę ale moc niesamowita. CHyba mnie odurzyła bo studenci po niektórych zajęciach dziwnie na mnie patrzyli ; -). Stanów lękowych nie zarejestrowałem, bólu w przeponie nie było, ale dość regularnie ją ćwiczę - maratony etc. Mam jedynie obawy o jakieś trwałe skutki, taki kop ma swoją cenę. Czy gdzieś się na ten temat jakiś lekarz wypowiada?
20:44:47 dnia 20-04-2012 Monika napisał/-a:
Moja przygoda z mate zaczęła się od ponad pół roku temu. Piję ją codziennie w dość sporej ilości (tykwa 3/4 i 10 zalań). Zależnie od tego jaki rodzaj mate zasypię, różnie mnie pobudza. Oczywiście czasami jak przesadzę, to mam zawroty głowy, tak jak i przy zbyt mocnej kawie, jednakże poza tym nie widzę u siebie skutków ubocznych. Zauważyłam wręcz jeden bardzo, ale to bardzo przeze mnie doceniony plus picia mate: brak bóli menstruacyjnych!!! I wiem, że to dzięki mate, gdyż to sprawdziłam robiąc sobie przerwę w jej piciu. Ale każdy organizm inaczej reaguje, więc... Pozdrawiam
20:37:22 dnia 15-05-2012 consument napisał/-a:
Ja zamówiłem na dobry początek 10 kg Rosamonte do spółki:) Póki co konsumuję ją chętnie, a ciężkość w oddychaniu przypisuję bardziej stresującej żonie. Bardzo dobry eliksir na korzeń; czasem trudno jest skończyć.
07:30:56 dnia 31-05-2012 Arti73 napisał/-a:
A ja siorbię sobie od jakichś 2 latek. Zalewam 3-4 łyżki stołowe yerby zawsze pierwszy raz wodą (70-84stopnie) a potem jeszcze z 10 razy różnymi płynami robię dolewki - nawet mleka używam. Tak się przyzwyczaiłem, że naczynko towarzyszy mi przez cały dzień i tak sobie pociągam od świtu do zmierzchu. Wielkim plusem jest to, że mogę codziennie od rana chodzić nayerbany a żona na mnie nie krzyczy :)))
19:49:56 dnia 19-06-2012 tomek napisał/-a:
witam, wszystkim tym, którzy po yerbie czują " strach i kołatanie serca " bądź " chcieli by coś zrobić ale nie mogą ( palą się w blokach )" zalecam zmniejszenie ilości pitej yerby do 1/5 albo lepiej.. to podobne uczucie jak przy przedawkowaniu "koko koko eurospoko" zakładam że te demony po krótkim czasie odchodzą i świat znowu staje się piękny :) czyż nie ? :)) polecam Amandę niebieską 1:1 z CBS cytrynową i 2g cukru na kubeczek :) no chyba że ktoś się boi :) yerba rulez !
10:44:25 dnia 16-07-2012 Dzioobass napisał/-a:
Alergia niekoniecznie od yerby. Ale od bombilli ze stali niklowanej to już prędzej.
11:54:54 dnia 30-07-2012 Rachel napisał/-a:
Zaczełam pic yerbe, bo stała się najlepszym wyjściem z styuacji. Kawa jednak niszczy żołądek i utrudnia funkcjonowanie innych organów. I oczywiście, zauwazyłam efekty w postaci chorego gardła. Inne ciężko mi stwierdzić, bo choruję więc ... Ale uważam, że jest dobra odnośnie układu trawiennego, nie muszę teraz brać specjalnie leków oraz na nerki. Na pewno nie można przesadzić, bo owe lęki, bóle głowy, skoki ciśnienia mogą przeciez z tego wynikać. Jak się przesadzi z kawą to są takie efekty m.in lęki , ból głowy itd. Nie wsypuje tyle ile zalecają, tylko z 3 łyżeczki i zalewam duży kubek. I to sprawia, że mogę spokojnie działać cały dzień. Cieszę się, że ta strona jest bo mogłam się dowiedzieć w ogóle o tym, że takie efekty uboczne pojawiają się. Pozdrawiam wszystkich.
10:30:32 dnia 31-08-2012 Kosa napisał/-a:
Piję od 3 tygodni zestaw zakupiłem 20 różnych odmian po 50 g + niezbędne akcesorium . Pewnego słonecznego dnia wypijając najpierw na ciepło Pajarito Hierbas (miętowo ziołowe ) po 2 godzinach zalewając lodowatą wodą po raz drugi i nagle bach !!! jak zaczęło łupać przeraźliwie w okolicach wątroby normalnie masakra myślałem ,że zejdę ale to nie wszystko ... Wieczorem wracając do domu nadal bolało ledwie mogłem chodzić . Wieczorem stan podgorączkowy i straszne dreszcze przez pół nocy ! Nie wiem czy to wina Yerba ale podejrzewam ,że tak bo nigdy wcześniej nie miałem podobnych objawów . Po tym wszystkim zrobiłem sobie kilka dni przerwy . W tej chwili testuję dalej . Zobaczymy jeśli sytuacja się powtórzy będę zmuszony zrobić badania toksykologiczne lub coś w tym rodzaju . Na pewno udam się do lekarza zbadać sprawę .
22:45:42 dnia 05-10-2012 Klaudia napisał/-a:
Ja też się właśnie zastanawiam czy yerby nie zacząć pić. Trafiłam akurat na sklep www.yerbafreaks.pl i przymierzam się tam do zakupów, bo można zgarnąć dobre rabaty:) No ale właśnie, obawiam się, że się obkupie, a później nie będę tego pić, bo słyszałam, że w smaku za dobre to nie jest. Moja babcia parzyła mi pokrzywy i mam trochę uraz do takich nalewek:) Może jednak wytrwam w postanowieniu:D
20:33:24 dnia 20-10-2012 Ania napisał/-a:
Ja piję yerbę od 2 dni (dopiero). Sypię jak w instrukcji 50 g do tykwy i zalewam 75 stopniową wodą. Piję przez bombillę... którą chyba niedługo spróbuję wymienić na bambusową bo czuć metal z tej co mam;/ Nie wiem czy każda yerba ma za zadanie pobudzać, ja piję odchudzającą siluette i regulase. Nie czuję pobudzenia, nie czuję właściwie nic poza smakiem, do którego można się przyzwyczaić. Po 2 dniach nie spodziewam się innych efektów. Na razie kontynuuję głównie ze wzgląd na odchudzanie .
17:36:33 dnia 11-11-2012 misia napisał/-a:
Witam,czytam wasze opinie na temat yerby i muszę stwierdzić,że u mnie takie objawy nie występują,Piję herbatę już dłużej niż pół roku i to trzy razy dziennie po 4 łyżeczki yerby.Dodaje mi kopa na cały dzień i czuje się lekko i dobrze.Muszę dodać,że Przez dwa pierwsze miesiące picia tej herbaty,co dzień ćwiczyłam i biegałam,schudłam 18 kg.Jestem z tego zadowolona,bo urodziłam 3 dzieciaczków i mi sie trochę przytyło.Po za tym że od niedawna zaczeły u mnie się zawroty głowy,to żadnych innych skutków ubocznych nie zauważyłam.
20:28:16 dnia 07-01-2013 EWA napisał/-a:
Nasłuchałam się cudów i naczytałam też. Po trzech dniach Yerby, które nie dały mi właściwie żadnych efektów wstałam rano z bólem głowy. Do południa miałam już pełnoobjawowy "kac rzekomy". Odstawiłam Yerbę, a po kolejnych dwóch dniach - imponująca wysypka (brzuch, szyja, uszy, pachwiny pachy..). Narastała mimo wapna cały dzień. Od wczoraj Zyrtec + wapno. Koniec świata - swędzi, a kropki zlewają się w takie pasy. Podobno klasyka klasyki uczuleń. Pozdrawiam tych, którym służy i tych którym nie;)
17:01:25 dnia 07-02-2013 elfik napisał/-a:
Ja po dwóch tygodniach picia yerby dostałem migotania przedsionków i dopiero kardiowersja mnie umiarowiła. Przy okazji wyszła nadczynnośc tarczycy. Na razie tydzień abstynencji. Zobaczymy co dalej
14:20:14 dnia 14-02-2013 iwona napisał/-a:
a czy ktos zauważył spadek masy ciała?
18:06:34 dnia 22-02-2013 Marianna napisał/-a:
Po wypiciu yerby dostałam orgazmu analnego, który trwa już trzy tygodnie
16:12:02 dnia 31-05-2013 WojciechzGrudziadza napisał/-a:
Yerba swietna jest! A jesli chodzi o skutki uboczne,to jedyne jakie u mnie wystepuja to koniecznosc spedzenia kilku minut dluzej w toalecie :) Ale to tylko kiedy odstawie picie yerby na kilka dni,wiesz,zeby nabrala wiekszej mocy. I czy to tak naprawde skutek uboczny? Organizm sie oczyszcza..
17:44:46 dnia 06-07-2013 dorotagoska napisał/-a:
Też od jakiegoś czasu piję yerba mate ale po prostu parze te herbate własnym sposobem.Nie tak jak każdy pisze ze trzeba sypać pół kupka tego suszu bo to jest bzdura bo każdy organizm jest inny.Ja parze tak około dwie łyżki stołowe sypie do sitka i zalewam przegotowaną wodą.Następnie wypijam prawie do końca.Bo na końcu opada ten pył i to wylewam.Ja mam prace na trzy zmiany i muszę powiedzieć ze yerba mate pita przy nocnych zmianach jest lepsza niż kawa.
18:09:25 dnia 29-07-2013 nordyk napisał/-a:
Czołem, Piję Yerbę już parę lat. Smakuję się w Pajarito i Cruz de malta czyli najmocniejsze. Zaczynam rano od dużego kubka termicznego zasypując go do połowy. Zalewam, czekam i piję. Dolewek robię z 4 przy czym po 15 dosypuję trochę świerzego zioła i dalej zalewam i tak łąduję do 21 czasami hehehehe . Te wasze skutki uboczne to objaw czyszczenia organizmu. Yerba truje w waszych dupskach grzyby - candide, która zdycha i wydzielają się do krwi właśnie substancje z zabitej candidy. Od tego te wasze pryszcze, bolące gardłą - po prostu organizm się oczyszcza i przechodzi "chorobę"
12:41:36 dnia 31-10-2013 Prowe napisał/-a:
Przyłączam się do opinii autora artykułu i kilku innych osób. Pić to trzeba umieć. Yerba to nie herbatka - zawierać może (zależnie od gatunku i pochodzenia) dość duże ilości kofeiny. Jest kilka niezwykle ważnych zasad co do picia Yerba Mate. Czytałem trochę o tym na stronach anglojęzycznych i portale medyczne jednoznacznie określają, że NIE WOLNO jej łączyć z alkoholem i papierosami, bo to bardzo podwyższa ryzyko powstawania raka przełyku. Nie wolno też zalewać ukropem i tego pić, bo ukrop wyciąga z Yerby zanieczyszczenia, a poza tym uszkadza śluzówkę i podwyższa ryzyko zachorowania na raka ust. Yerba działa też mutagennie na bakterie, więc być może warto odstawić Yerba na czas infekcji gardła (to tylko mój wniosek, a nie jestem lekarzem). Zawiera co prawda dość szerokie spektrum substancji rakotwórczych ale w śmiesznych ilościach, np.: w porównaniu do kawy 2 rzędy (!) wielkości mniejszych (do sprawdzenia bo pisze z pamięci), nie mówiąc o porównaniu z papierosami. Prawdopodobnie pochodzą one z dymu przelatującego przez liście w trakcie suszenia. Poza tym jednak zawiera dużo (10%) antyoksydantów więc wzmacnia system obronny organizmu i przez to paradoksalnie zapobiega zachorowaniom na nowotwory. Zamiast wypłukiwać minerały jak kawa, to ich dostarcza. Kofeina sama w sobie powoduje szybszy metabolizm. Skutkiem jest wyższe spalanie tłuszczów i zmniejszenie ilości złego cholesterolu, a co za tym idzie spadek wagi i lepsze ukrwienie. Mi osobiście kawa szkodzi (trzęsawka, niepokój, co ciekawe senność, nadkwaśność, kapeć w ustach) i piję ją sporadycznie wyłącznie ze względu na piękny aromat. Yerba natomiast mi pasuje. Powoduje rozbudzenie bez dodatkowych efektów. Sączę 2 zalania Amandy między 7:00 a 14:00. Fusy wyrzucam co 3 dni dosypując co dzień po łyżeczce, zaczynając od nieco poniżej połowy naczynia, a kończąc nieco powyżej połowy. Działam normalnie, śpię jak zabity. Tylko ciśnienie wyższe ale rozsądnie. Kiedyś próbowałem guarany i działała jeszcze lepiej, bo nie podnosi mi ciśnienia. Będę musiał trochę pomieszać. Każdy z nas jest inny. Pozdrowienia.
15:25:53 dnia 26-12-2013 marta napisał/-a:
alergia raczej niemozliwa bo yerba dziala wlasnie przeciwalergicznie i zwalscza tez astme :) poeacam strone : http://materkowo.com/forum/viewtopic.php?p=1943
15:27:36 dnia 26-12-2013 marta napisał/-a:
hmmm dokladnie przy yerbie tez warto zachowac umiar gdyby ktos saczyl przez caly dzien kawet tez szybko mialby napady lekow i trzesenie sie bo niestety takie uzywki czesto tak dzizlaja na uiklad nerwowy
02:19:04 dnia 04-01-2014 GOŚĆ napisał/-a:
Witam Państwa! Tytułem wstępu, wydaje mi się, że średnio jestem odporny na toksyny, skoro wypicie średniej ilości alko na studiach powodowało u mnie stany niewspółmiernie cięższe iż u kolegów, podobnie z papierosami. Tych używek nie stosuję już od kilku lat. Yerba - nie ma nic lepszego dla mnie... koncentracja, percepcja, analiza, synteza - coś wspaniałego nie odczuwam żadnych lęków, kołatań serca, dziwnych stanów emocjonalnych, wręcz przeciwnie, jestem wyluzowany, nie denerwuje się, nie wybucham, a na sytuacje stresogenne reaguję w sposób stonowany i akuratny, spanie... kiedy tylko się położę wieczorem w łóżku.. Yerba zlikwidowała konieczność popołudniowych drzemek Wysiłek fizyczny - zarówno siłą jak i wydolność aerobowa są lepsze Jedyna rzecz in minus - często chce mi się pić i mam czasami suchość w ustach, ale przy negatywnych skutkach dużych ilości kaw wypijanych w przeszłości to w zasadzie żadna sprawa. P.S. Yerbe (Pajarito elaborada) łącze z 1 łyżeczką guarany spożywanej rano z mlekiem lub jogurtem oraz wyciągiem z żeń- szenia oraz propolisem... Taka "dieta" w wieku 40 lat pozwala mi się czuć na góra 30 teczkę... PZDR
01:27:26 dnia 12-03-2014 Jarolin napisał/-a:
Witam, jerba dziala na mnie bardzo pozytywnie, jestem osoba anemiczna, jerbe pije dwa razy dziennie w malej ilosci, daje mi to mozliwosc normalnego funkcionowania I chceci do dzialania z czego jestem bardzo zadowolony. Jedyny efekt uboczny to taki ze muj stolec jast plynny czesto I jestem przekonany ze to przez jerbe.
16:39:06 dnia 24-03-2014 Vit napisał/-a:
Piję mate nieprzerwalnie od 6 lat, w ilościach około 2-3 litry na dzień ( dwa razy czyszczę tykwe na 3 termosy ). Yerba uwalnia kofeine bardzo bezpiecznie, w przeciwności do kawy która wydaje się być tzw. 'shotem', yerba systematycznie zmniejsza dawkę po wielokrotnym zalewaniu suszu. Zdarzyło mi się kilka razy nieodpowiedzialnie wypić zbyt dużo, miałem kilka razy tzw. palpitację serducha kiedy juz musiałem się połozyć spać. Ogolnie jednak myślę, że po 6 latach czuję się znacznie lepiej fizycznie i psychicznie niż wówczas kiedy nie zazywałem yerby
16:03:04 dnia 21-08-2014 Lukaszz85 napisał/-a:
Ja spróbowałem wczoraj pierwszy raz i wrażenia niesamowite. Daje mi dobrego kopa. Pobudza głównie umysł dzięki czemu nie latają ręce i nie czuję się rozdygotany. Niestety jak i wczoraj i dziś zauważyłem czerwone plamy na klatce piersiowej, nogach i karku. Czyli uczulenie. Nie chciałbym odstawiać, ale chyba będę musiał, albo spróbuję innych gatunków, bo ta jest z Brazylii
12:56:10 dnia 16-11-2014 ilona napisał/-a:
piję yerbę od dwóch miesięcy. Parzę w czajniczku trzy łychy i wypijam je przez cały dzień. Jest rewelacja - stawia na nogi, podnosi poziom endorfin, działa oczyszczająco - ale nauczyłam się stosować DAWKĘ WŁAŚCIWĄ DLA SIEBIE - i oczyszczam się wtedy, jak siedzę w domu lub mam blisko sracz (i oczywiście nikt inny nie zajmuje mi właśnie kibla). Polecam, ale:uwaga Każdy ma swoją osobistą dawkę, niepowtarzalną dla innej osoby. Nie kopiować od innych!
13:02:08 dnia 16-11-2014 ilona napisał/-a:
piję yerbę od dwóch miesięcy. Parzę w czajniczku trzy łychy i wypijam je przez cały dzień. Jest rewelacja - stawia na nogi, podnosi poziom endorfin, działa oczyszczająco - ale nauczyłam się stosować DAWKĘ WŁAŚCIWĄ DLA SIEBIE - i oczyszczam się wtedy, jak siedzę w domu lub mam blisko sracz (i oczywiście nikt inny nie zajmuje mi właśnie kibla). Polecam, ale:uwaga Każdy ma swoją osobistą dawkę, niepowtarzalną dla innej osoby. Nie kopiować od innych!
22:38:38 dnia 19-11-2014 Bartek napisał/-a:
Jeśli mam zaparzajke i na dzien zaleje ją tak z 3 razy to nie powinny wystąpić skutki uboczne nie ? Taka mała dawka ponieważ mam 15 lat ;)
22:40:03 dnia 19-11-2014 Bartek napisał/-a:
Jeśli mam zaparzajke i na dzien zaleje ją tak z 3 razy to nie powinny wystąpić skutki uboczne nie ? Taka mała dawka ponieważ mam 15 lat ;)
20:08:25 dnia 28-07-2015 Szy napisał/-a:
Yerba daje dobrego kopa jak się zasypie tykwę na 3/4 i zalewa 6x, a jedynym efektem nie przyjemnym w moim przypadku jest pocenie się słoni i stóp a następnie wrażenie chłodnych kończyn. Polecam do nauki gdy ma się egzaminy w plecy na uczelni ;) Pozdrawiam Yerbopijców !
11:49:46 dnia 29-07-2015 Henryk napisał/-a:
Yerbę zacząłem pić, bo od kawy zaczął mi wysiadać żołądek. Teraz przez cały dzień w pracy tylko yerba mate (wybieram najmocniejsze gatunki). Nie tylko przeszły problemy żołądkowe, ale ogólnie czuję się lepiej. Nie ma problemów z sennością przez cały dzień. Od blisko 1,5 roku nie pamiętam ani jednego ujemnego skutku ubocznego. Co do smaku, to kwestia przyzwyczajenia. Niektórzy też wolą pseudopiwa z sokami, zamiast prawdziwego z goryczką.
09:02:25 dnia 30-07-2015 Yerba napisał/-a:
Ja polecam yerba mate, sam pije od kilku lat i nie mam żadnych skutków ubocznych
11:06:13 dnia 28-08-2015 Jaś napisał/-a:
Ja nie piję Yerby i o dziwo nie mam tych wszystkich objawów i dolegliwości o których piszecie
11:00:20 dnia 10-10-2015 Paweł 55 napisał/-a:
Ja piję Yerba od 2 lat co rano dwa zalania (tykwa o pojemności 1 szklanki zasypana do 1/3 ) po 20 minutach czuję przypływ energii,której wystarcza mi na 12 godzin pracy w budowlance i jasność myślenia,nigdy nie odczuwałem innych ubocznych dolegliwości,także polecam,kiedyś piłem co rano kawę i po jej wypiciu drżałem jak Osika. A jak ktoś odczuwa dolegliwości trzustki,wątroby,śledziony to proponuję ich leczenie ,ponieważ niektórych po zjedzeniu cebuli boli wątroba,więc czy cebula jest szkodliwa?
19:52:11 dnia 20-10-2015 jkuh napisał/-a:
:d
20:07:07 dnia 20-10-2015 Anka napisał/-a:
Pije mate żółta amande i działała rewelacyjnie. Gdy mi się skończyła kupiłam amande czerwoną. Myślałam że różnią się tylko opakowaniem ale się niestety pomyliłam. Od razu zalałam 3/4 suszu w naczynku i podziałało na mnie tak jak gdybym wypiła kawę z 5 kopiastych łyżek. Ogólne rozdrażnienie irytacja rozkojarzenie przez 2 dni nie mogłam spać zasypałam ok 3 nad ranem. Dziś jest trzeci dzień i nadal boli mnie głowa. to oczywiście moja wina ponieważ powinnam sprawdzić jak ta mate na mnie działa. Teraz kupiłam colona podobno daje niezłego kopa. Muszę się jakoś naładować energia ponieważ bez mate nie dam razy wkuwac materiały na studia. Jeśli colon będzie nieodpowiedni tak jak czerwona amanda wrócę do wypróbowanej już żółtej która wręcz ubóstwiam. Jeśli chodzi o smak uważam że yerba mate nie ma smakować tylko DZIAŁAĆ!!!! pozdro dla poyerbanych :D PS. życzę wytrwałości dla tych którzy źle się czują po mate . Widocznie jeszcze nie trafiliście na "swoją " odmiane
19:40:01 dnia 22-10-2015 Fridzia napisał/-a:
Witam! Ja pije yerbe od miesiąca zauważyłam poprawe samopoczucia ciągle sie śmieje mam sporo energii prawie wcale sie nie męcze polepszyła mi sie koncentracja i zdolność logicznego myślenia.Po wypiciu yerby efekt pobudzenia utrzymuje sie u mnie przez kilka godzin prawie wcale nie pije już kawy i odstawiłam energy drinki.Bardzo smakuje mi CBSe energia oraz Amanda naranja pomarańczowa tą druga polecam początkującym delikatny smak mało gorzki i przyjemny zapach i smak pomarańczy orzeźwia.
22:42:01 dnia 13-12-2015 Mateusz napisał/-a:
Jeżeli po yerbie występują jakiekolwiek uczulenia to zalecam zmianę bombilli(rurki). Podane tutaj objawy często są związane z uczuleniem na nikiel a najtańsze bombille i ogólnie najczęściej spotykane na allegro są niklowane. Nierdzewka albo alpaka najlepsza chyba. Druga sprawa, jak ktoś pije jej więcej niż potrzebuje pobudzenia to faktycznie mogą się pojawiać różne kołatania itp, ale pijąc 3 lata widze same plusy. Szybsza reakcja, bardzo dobre skupienie no i efekt trzyma się długo, w smaku dobra, zaraziłem tym wiele osób żadna nigdy nie miała po yerbie problemu. Bardzo mi pomogła kiedy pracowałem na barze a nie miałem czasu na kawę. Zresztą do kawy już nigdy nie wrócę :) Pozdrawiam wszystkich :) nie używajcie niklowanych bombilli!
21:25:27 dnia 03-01-2016 popik napisał/-a:
piję yerbę od 2tygodni,pierwsze trzy dni często odwiedzałem wc i nie czułem pozytwnych efektów,po tym czasie wszystko się zmieniło,dostałem niezłego kopa jak po trampku...organizm się oczyścił,teraz korzystam w pełni z mocy ostrokrzewu.yeah.....
01:31:48 dnia 10-02-2016 megan napisał/-a:
Skorzystałam z yerba tylko przez 2 dni. Zaparzalam ja jak tradycyjne zioła przy czym 25 g zielska zalałam literem wody, ale nie wrzącej. Pierwszego dnia wypiłam 2 kubki a drugiego 3 (Zaparzalam ponownie). Po kilku godzinach od pierwszego spożycia odczuwałem wzmożony ruch jelit i uczucie sytości. Drugiego ruch jelit był jeszcze bardziej wzmożony i zaczęłam odczuwać jakby niechęć do jedzenia. Ostatni kubek wypiłam ok 17 godziny. Niestety w najbliższą co nie zmruzylsm oka z powodu jak mi się zdaje dotkliwego bólu wątroby. Rano nastapilo oczyszczenie jelit, ktoremu na szczescie nie yowarzyszyl zaden bol. Kolrjne godzony upłynely na ogólnym osłabieniu organizmu ( podejście schodami na piętro stanowiło spory problem, który wcześniej nigdy nie wystapil). Ból wątroby nie odpuszczal, ale najgorsze były zawroty głowy i towarzyszący im ból, które nie odpuszczal do nocy. Kolejnego dnia obudziłam się obsypana pokrzywka, której towarzyszył ogólny świąd skóry. Od tego dnia minęło 8 dni a pokrzywka jak jest tak jest przy czym każdego dnia jej ilość die nasilała. Juz dwukrotnie odwiedziłam lekarza, który zlecił mi po wysłuchaniu opowieści o objawach badania - próby wątrobie (stwierdził zatrzymanie żółci w watrobie, wynik podwyższony Aspat) oraz przepisał leki przeciwuczuleniowe. W wyniku ostatniej wizyty dokonano mi wlewu dożylnie jakiegoś sterydy antyhistaminowego. Rezultat - złagodzenie świądu na jeden dzień. Dziś zmian skórnych przybyło. Kolejna wizyta u lekarza za dni. Dodam że przed kilkoma laty byłam odczulajacy na bylice i trawy. Nigdy wcześniej nie miałam pokrzywki ani problemów z wątroba. Swedzi niemiłosiernie.
11:45:44 dnia 08-05-2016 lolo napisał/-a:
Obejrzyjcie sobie na youtube film Cejrowskiego o mate, jest tam pokazany cały proces produkcji. Yerbę produkują w tak spartańskich warunkach, że nie dziwią mnie problemy niektórych po spożyciu tego trunku. U mnie po kilku latach picia jedynym skutkiem ubocznym było coraz mniejsze działanie pobudzające. Organizm przyzwyczaił się do większych dawek kofeiny (czy tam mateiny, jak kto woli).
14:51:04 dnia 31-07-2016 yorrick napisał/-a:
Czy to prawda że yerba zagęszcza krew
03:29:04 dnia 26-08-2016 Nayerbany napisał/-a:
Witam yerba czy. Popijam sobie yerbe od 2 dni, efekty mam podobne jak opisywane wyżej, ale najprawdopodobniej spowodowane również przedawkowaniem. Ciężej nabrać powietrze, poczcie leku jakby a jednocześnie rozpierajaca od środka energia pchająca do robienia różnych rzeczy, od spotkania się z ludźmi do ćwiczeń (leniwy introwertyk :P), oprócz tego działanie antydepresyjne, odprezajace i redukujące w dużej mierze stres, także jak dla mnie bomba :) inna wada może być ze pisze to o 3:26 :D ale jak mówiłem - przedawkowalem, od jutra spróbuję zmniejszyć i dopasować dawkę i wydaje mi się ze yerba będzie mocna pomocą w życiu, póki co zadowolony mimo wszystko z efektów, szczegolnie z samopoczucia na mega poziomie i wyjścia z marazmu lekkiej depresji :) pozdrawiam innych yerbowiczow
11:56:02 dnia 31-10-2016 annya napisał/-a:
Ja na szczęście nie mam żadnych efektów ubocznych, ale niektóre gatunki zupełnie się u mnie nie sprawdziły, bo pobudzenie było za duże, czułam się taka poddenerwowana. Na szczęście wpadły mi w oko ziołowe mieszanki yerba mate, sklep w których je kupuję ma dużo takich lżejszych smaków i mi bardzo przypadły do gustu.
11:13:40 dnia 16-11-2016 Michał napisał/-a:
To ja opisze swój przypadek, wczoraj przyszła paczka z yerbą- ok zabrałem sie ochoczo do zaparzania zgodnie z instrukcją jaką otrzymałem. Dostałem kilka rodzajów do przetestowania więc złapałem pierwszą z brzegu i patrze 50g sypię sypię tykwa 400mll (miała być połowa więc wsypałem wszystko). I ok piję gorzkie takie, ale na swój sposób mi podpasowało. Dwa zalania. Wróciłem o 16 do mieszkania Jezus Maryja i 100 milicjantów. Żołądek w rozsypce, nudności, biegunka nawet dziś rano... ręce takie jak z waty obraz przed oczami sie rozmazywał. No tragedia. Dodam że kawy nie pijam bo problemy żołądkowe. Czytam, że to jednak przedawkowanie i to ostre jak widzę więc jeszcze popróbuję to pić, ale w dużo mniejszych dawkach bo powiem szczerze pisząc tego posta jeszcze mój żołądek nie czuje się jakoś mega rewelacyjnie.. Pozdrawiam
16:02:13 dnia 03-03-2017 yerboholik napisał/-a:
Ja zacząłem jakiś miesiąc temu i jak dotąd zero negatywnych skutków. Zalewam ok. 20 razy dziennie po 3/4 tykwy, więc niezłego mam po tym kopa :D a w dodatku lepsza koncentracja i lepszy nastrój. Pozdrawiam yerboholików :)
16:41:58 dnia 21-03-2017 Magda napisał/-a:
Pierwszy raz kupiłam w sobotę , yerba mate z dodatkiem skórki pomarańczy. Nasypałam 2 łyżeczki i zaparzyłam w litrowym dzbanku niewrzącą wodą. Później cedziłam przez siteczko. Z tego wyszły jakieś 4 dolewki pite przez około 24 godziny. Efekty: uczucie pełności w brzuchu, kłucie w okolicach trzustki (po kilku minutach przeszło), uczucie powiększonej wątroby. W niedziele przed snem popijałam 4 dolewkę , o 23.00 sen wygonił mnie do łóżka a o 5.30 obudziłam się rześka i dziwnie pobudzona . Normalnie zawsze śpię do 7.00 i kilka razy włączam drzemkę. Nie wiem, czy efekt wzdęcia był po yerbie czy może po jakimś jedzeniu , ale jeszcze przetestuję . Zauważyłam, że yerba pod wpływem dolewek nie traci smaku tak jak inne herbaty. Jak długo może stać taki napar aby się nie zepsuł ? czy lepiej parzyć mniejsze ilości i częściej zmieniać czy można naparzyć dzbanek i robić na tym dolewki przez 2-3 dni .
05:19:49 dnia 22-05-2017 Rg napisał/-a:
a ja sie czuję jakbym wypalił dwie paczki papierosów, syf w gebie, taki tyton do żucia zalany wodą, żadnych reakcji ani pozytywnych ani negatywnych, spałem dobrze, ale nie było pobudzenia mimo ze wypilem kilka kubków
00:18:35 dnia 23-06-2017 wisienka napisał/-a:
Jeśli ktoś zaparza takie ilości yerba mate, jak opisano wyżej, to trudno sie dziwić, że ma kłopoty zdrowotne, bo to jest po prostu inny rodzaj narkotyzowania się. Ja zaparzam troszkę (pół łyżeczki na 3/4 szklanki), zalewam przestudzoną wodą, zostawiam na kwadrans do naciągnięcia i piję tak jak zwykłą herbatę. Jest wspaniała, ma delikatny smak i aromat i wcale nie trzeba ładować pół tony żeby poczuc jej walory. Ktoś powie, że takie picie nie ma nic wspólnego z zaleceniami? Pewnie, że nie ma, ale chodzi o osiągnięcie efektów DOBRYCH, a nie ZŁYCH.
18:42:20 dnia 09-08-2017 ANTEK napisał/-a:
Yerbę piję cyklami od ok. pięciu lat. Wszystkie przedstawione tu objawy są prawdziwe i się zdarzają. Każdy z opisanych objawów ma swoja przyczynę ( większość wyjaśnionych ) ból gardła - zbyt gorąca/zimna yerba, słabo przefiltrowana, uczulenia - nikiel na bombilli lub bakterie i inne żyjątka na nieodkażonych ścianach naczynia ( tykwa, róg itp. ), kołatania serca, duszność, niepokój, bezsenność - przedawkowanie, biegunki - przypuszczalnie yerba z ksenesem( odchudzająca. Trzeba dobrać odpowiedni gatunek i ilość wypijanej yerby aby służyła poprawie naszego samopoczucia i zdrowia. Pozdrawiam

(nazwę wpisz małymi literami)

herbaciane.info © 2008-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone.