Yerba Mate

19.10
2010
Zgniła mi tykwa ;)

Stało się. Wystarczyło aby woda postała za długo w tykwie i będę musiał zrobić sobie dłuższą przerwę w piciu yerby, do momentu aż sprawię sobie nowe naczynie.

Ostatnimi czasu dużo pijałem yerby, tym bardziej, że sesja trwa i po kilku zalaniach lepiej mi nauka wchodzi. A się to wszystko skończyło.

Jak zawsze zalewałem moją tykwę wodą i systematycznie ją zmieniałem. Jednak pech chciał, że przez dłuższy czas nie zmieniałem wody. Efekt tego jest taki, że z tykwy wydobywa się dość specyficzny zapach (często ten zapach można spotkać przy rzekach, takie niby glony). Tykwa już raczej nie nadaje się do zalewania. Od dłuższego czasu przymierzam się do zakupu nowego naczynia do picia. Następnym zakupem na pewno nie będzie tykwa – trzeba pamiętać o niej. Teraz będę chciał zakupić sobie coś z metalu, palo santo lub coś z drewna.

Co prawda, ceny są trochę odstraszające... ale trudno się mówi! Gdy zakupię nowe naczynie na pewno dam znać na blogu!

Komentarze

23:39:03 dnia 17-12-2008 meler napisał/-a:
Algarobbo mam, wprawdzie małe ale polecam, trwałe i solidne naczynka, palo santo do mnie jedzie, za jakiś czas będę w stanie powiedzieć coś o ps pajarito (obszyte skórą).

A w sumie to pleśnienie tykwy to sprawa często spotykana, moje porongo już wyparzałem i czyściłem z 5 razy bo pojawił się meszek, choć przyznam szczerze, że już raczej rzadko z niego pijam ;)
Aczkolwiek zwykłe tykwy, a mam kilka mi nie zapleśniały ani razu. Porongo ze względu na swoją budowę ma chyba taką tendencję i źle suszone może zaskoczyć pluszatym przyjacielem.
15:02:34 dnia 18-02-2010 Sadzior napisał/-a:
tez mi kiedys zaplesniala tykwa, ale istnieje prosty sposob na dezynfekcje. Najpierw wyparzasz tykwe wrzatkiem, chwile niech w niej stoi, a potem wylewasz. Powtarzasz to ze 3 razy. Nastepnie zalewasz wnetrze wódką lub spirytusem albo innym wysokoprocentowym trunkiem. Niech stoi dobę. Po 24 h wylewasz, wyparzasz wrzątkiem jeszcze raz. Tykwa jest jak nowa. Sprawdzone!
14:19:50 dnia 09-11-2012 Marta napisał/-a:
hej! czy to samo mogę zrobić z calabazą przed pierwszym currado? wysłałam moją świeżo zakupioną tykwę z argentyny do polski drogą morską no i zapleśniała. czy to oznacza, że jest tylko do wyrzucenia? Dzięki z góry za odpowiedź.

(nazwę wpisz małymi literami)

herbaciane.info © 2008-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone.